Akademiekreis Neustrelitz zaprasza.
Jednorożec żyje. To kultowa postać. Znajduje się w pokojach dziecięcych i można go spotkać w wielu miejscach. Czasami nawet tam, gdzie by się tego nie spodziewano. W pociągu siedział młody fan heavy metalu – ubrany całkowicie na czarno, z długimi ciemnymi włosami, z mnóstwem metalowych akcesoriów na twarzy, a na plecaku kołysał się mały brązowy jednorożec.
Od ponad 2000 lat ta istota fascynuje ludzi. Swoim rogiem wbiła się w historię ludzkich tęsknot i fantazji. Niezachwiana wiara w nieuchwytną istotę, posiadającą pojedynczy róg i dysponującą magiczną mocą, była podsycana przez relacje podróżników i przyrodników. Źródła sięgają od Arystotelesa (384–322 p.n.e.) przez Ambrożego (340–397), Hildegardę z Bingen (1098–1179), Marco Polo (1254–1324) aż po Leibniza (1646–1716) i pojawiają się również w nowszej literaturze, np. w powieści „Harry Potter i Kamień Filozoficzny” (1997).
Jednorożec jest również wspomniany w chrześcijańskiej zoologii, w książce „Physiologus”, która była szeroko rozpowszechniona aż do średniowiecza. Znajduje się w niej legenda, zgodnie z którą tylko dziewica mogła schwytać to zwierzę. Pobudziło to wyobraźnię artystów, którzy często przedstawiali Matkę Jezusa wraz z jednorożcem.



