Sezon 2027 w teatrze Piraten Action Open Air
Jest rok Pański 1670. Mała karaibska wyspa Bahia Honda ponownie znalazła się w rękach Hiszpanów. Poza niewielką laguną z turkusową wodą, sosnami, gajami palmowymi otaczającymi wyspę oraz potężnym Fortem Real, położonym tuż za portem głębokomorskim, nie było na niej nic znaczącego. Jednak położenie wyspy miało kluczowe znaczenie i wzbudziło zainteresowanie nie tylko Hiszpanów. Również narody morskie, takie jak Anglia i Francja, nagle zainteresowały się tą malutką wyspą położoną na starym szlaku żeglugowym z Nowego Świata do starej Europy. Coraz więcej statków, załadowanych złotem i srebrem, płynęło na falach Prądu Zatokowego przez Cieśninę Florydzką, mijając Bahia Honda. I tak ta malutka wysepka na rozległych wodach Morza Karaibskiego coraz bardziej przyciągała uwagę piratów wszystkich narodów. Statki z flagą z czaszką na maszcie zawijały do tej spokojnej, małej wyspy, aby w odpowiednim momencie przeprowadzić swoje napady na morzu. To, że na wyspie była też woda i sól, było niewielkim efektem ubocznym, który każdy żeglarz chętnie akceptował. Gubernator Don Alonso, mianowany przez koronę hiszpańską, rządził wyspą z Fort Real. Jego misja skrywała mroczną tajemnicę, której nie potrafiła rozpoznać nawet jego piękna i odważna córka Izabela. Nie był więc przypadkiem fakt, że młody mistrz Flint po raz pierwszy spotkał piratów, tych szukających szczęścia na morzach, którzy na zawsze mieli zadecydować o jego losie. Wśród huku armat, pękających desek i płonących żagli nasz Joshua Flint szybko nauczył się rozróżniać, że marzenia i rzeczywistość to dwie zupełnie różne rzeczy. Jego spotkania ze słynnym kapitanem piratów Baltasarem Yohą i jego załogą wciągnęły naszego mistrza Flinta w wir wydarzeń, których wystarczyłoby na całe dwa życia. I tak właśnie tutaj, w Bahia Honda, rozpoczęły się przełomowe spotkania kapitana Joshuę Flinta. Od sieroty i pomocnika kuchennego w tawernie „U Grubego Blasiusa” do jednego z najbardziej budzących strach i najbogatszych piratów wszech czasów. Wrzucony w czasy, kiedy statki były jeszcze drewniane, a ludzie z żelaza, Joshua Flint rozpoczął swoją przygodę z „Skarbem piratów”.


