Elke Winter, artystka występująca na żywo w stylu travesty, łączy humor, piosenki i autoironię, tworząc apel o większą beztroskę i radość życia.
Elke Winter powraca i jak zawsze ma w zanadrzu sposoby, by uczynić naszą codzienność bardziej znośną.
W swoim nowym programie „Kiedyś wszystko było fajniejsze!” najpopularniejsza niemiecka artystka travesty na scenie przygląda się zatem z humorem, serdecznością i autoironią czasom, w których nie wszystko było lepsze, ale niektóre rzeczy przebiegały w bardziej swobodnej atmosferze.
Nie chodzi jej jednak o idealizowanie lat 80. i 90., ale o przywrócenie czegoś cudownego z własnej młodości: znów więcej figlarności, więcej błyskotliwości, więcej radości z niedoskonałości, chęć mówienia wprost, uważnego słuchania, wspólnego śmiechu oraz życia, w którym nie traci się nerwów przy każdym najmniejszym tarciu. Elke Winter pokazuje więc na przykładzie swojej ekscytującej, a w dużej mierze także nieco skandalicznej biografii, że humor to najelegantszy sposób radzenia sobie z rzeczywistością.
„Kiedyś wszystko było bardziej bezczelne!” nie jest jednak programem nostalgicznym, lecz uroczym apelem o więcej lekkości, więcej odwagi i więcej radości z bycia człowiekiem. Kto się śmieje, ten pozostaje elastyczny. I właśnie o to chodzi. Jak zawsze Elke Winter śpiewa wiele własnych piosenek, nie przebiera w słowach i jest przezabawna. Obiecuję! No to! Avanti Dilettanti, naprzód, naprzód w życie!
Scenariusz i reżyseria: Jan Martensen i Olaf Krüger
Teksty piosenek: Heiko Wohlgemuth

