W "Vince of Change" identyfikuje się jako 32-letni opalony instruktor surfingu z Kalifornii i tym samym przemawia do zupełnie nowych grup docelowych.
Dobre wieści wciąż tam są:
Członkini Ostatniego Pokolenia niedawno urodziła dziecko. W Berlinie istnieje uchwała Senatu, która stanowi, że nowe ulice mogą być nazywane wyłącznie imionami kobiet. W tym ślepe zaułki. Nowe badanie przeprowadzone przez Ministerstwo Gospodarki pokazuje, że parki solarne mogą również dostarczać wystarczającą ilość energii elektrycznej w nocy, jeśli systemy są obsługiwane przez reflektory. Z technicznego punktu widzenia byłoby to możliwe już dziś. Ale duże firmy niestety temu zapobiegają.
Naukowy artysta kabaretowy i fizyk Vince Ebert podsumowuje: czy w ostatnich latach staliśmy się bardziej racjonalni, bardziej zrównoważeni, a nawet mądrzejsi? Spoiler: Nie, nie staliśmy się. Tylko 18% populacji nosi kask rowerowy, ale 91% używa etui ochronnego na telefon komórkowy.
Kiedy rzeczywistość coraz bardziej staje się satyrą, kiedy oświadczenia rządu są praktycznie nie do odróżnienia od artykułów Postillon - jak satyryk może to przebić?
Ale Vince Ebert się nie poddaje. Może wydawać się starym białym mężczyzną. Ale to tylko konstrukt społeczny. W "Vince of Change" identyfikuje się jako 32-letni opalony instruktor surfingu z Kalifornii i w ten sposób przemawia do zupełnie nowych grup docelowych. Ponieważ jego misja dotyczy nas wszystkich: w erze, która jest coraz bardziej zagrożona przez emocje, wrażliwość i irracjonalność, wyzywająco trzyma flagę rozsądku. Potrzebuje też pieniędzy.



