Maschine – piosenki z towarzyszeniem klasycznych instrumentów strunowych i kwintetu smyczkowego
Jego pierwszy przebój, który dotarł do pierwszego miejsca na listach przebojów radiowych, miał miejsce 53 lata temu, a jego pierwszy album ukazał się 50 lat temu. Od tamtej pory wiele się wydarzyło. Dieter „Maschine” Birr, który w latach 1969–2016 był głową i sercem zespołu Puhdys, może spojrzeć wstecz na prawie sześć dekad sukcesów, podczas których sprzedano ponad 22 miliony płyt, zagrano prawie 5 000 koncertów w 21 krajach i napisano około 500 piosenek. Wiele z nich stało się prawdziwymi klasykami – to hity dla kilku pokoleń. Co ciekawe: nawet rozpad kultowego zespołu nie wpłynął negatywnie na popularność Maschine – jego koncerty nadal są wyprzedane, a wszystkie jego solowe albumy znalazły się w pierwszej ćwiartce oficjalnych list przebojów; jego dwa ostatnie albumy, „Große Herzen” (2023) i „Mein Weg” (2024), zajęły po 4. miejsce.
Istnieje z pewnością wiele powodów tego trwającego od dziesięcioleci sukcesu. Pasja, kunszt muzyczny, umiejętność komponowania nieodpartych piosenek i pisania autentycznych tekstów, rzadko spotykana autentyczność i przystępność, ciągłe traktowanie publiczności jak równego partnera i wiele, wiele innych… A na pewno także to, że Maschine nigdy nie spoczął na laurach, nieustannie dostosowywał elementy swojej twórczości i zawsze próbował nowych rzeczy, nie zaprzeczając przy tym swoim korzeniom. Tak jest do dziś. Czy naprawdę ktoś spodziewał się, że ten charyzmatyczny wokalista i muzyk zwolni tempo tylko dlatego, że skończył już 80 lat, a wszystko układa się wspaniale?
No właśnie! I tak Maschine (rzekomo) wyciąga z rękawa kolejną niespodziankę: od teraz Maschine będzie koncertował również z kwintetem smyczkowym. Skoro tak wiele jego piosenek uchodzi za klasyki, można je przecież od czasu do czasu zaprezentować w klasycznej oprawie. A tak na serio: wiele jego piosenek – czy to hity, czy osobiste ulubione utwory – doskonale nadaje się do klasycznej oprawy, zaskakują swoim podejściem i w aranżacjach rozwijają zupełnie wyjątkowy urok. Przez cały wieczór granice między muzyką popularną a poważną zacierają się, a nawet ostatni sceptyk przekona się, jakie korzyści może przynieść dodanie skrzypiec, wiolonczeli, altówki i kontrabasu.
„Maschine intim – piosenki z klasycznymi instrumentami smyczkowymi i kwintetem smyczkowym” z łatwością wpisuje się w poziom jakości koncertów „Lieder für Generationen” z Uwe Hassbeckerem i dorównuje wartości rozrywkowej talk-showów z zespołem Maschine prowadzonych przez Kai Suttnera. Choć te trzy sposoby na poznanie tej ikony rocka są tak różne, łączy je jednak coś wspólnego: sztuka wynika z umiejętności!
