Torsten Sträter łączy suche poczucie humoru, absurdalne obserwacje z życia codziennego i osobiste historie, tworząc swój własny styl stand-upowy.
„Wszystko musi zniknąć. Na przykład ja. Tym razem chodzi, w najszerszym sensie, o podróże. Jestem tego całkiem pewien. Przecież niesamowicie dużo podróżuję. U Państwa, ale także po świecie – a raczej w górnej części, słowo kluczowe: skorupa. Na pewno rozumieją Państwo, że muszę się tu wyrażać nieco niejasno. Spróbuję to nakreślić tak: beżowy mężczyzna w czerni widzi na drodze czerwień.
Czy pojawia się język literacki? Glina? A może zwierzęta? A może zwierzęta w całości? Oczywiście. Widzę swoją misję edukacyjną – a „Cyklopi z Saint-Tropez” to właśnie to: materiał dydaktyczny w najlepszym wydaniu. Prawdopodobnie.
Pozdrawiam serdecznie. Torsten Sträter”

