Jeremy Days byli jednym z niewielu zespołów z Niemiec pod koniec lat osiemdziesiątych
Pod koniec lat 80-tych The Jeremy Days byli jednym z nielicznych zespołów z Niemiec, które trafiły do MTV w czasach, gdy było to wciąż zarezerwowane dla naprawdę dużych zespołów. Dzięki "Brand New Toy" stworzyli swego rodzaju evergreen, który do dziś jest grany w radiu.
W ciągu dziesięciu lat i pięciu albumów ich mieszanka brytyjskiego popu i amerykańskiego art rocka doprowadziła ich do współpracy z legendami producentów, takimi jak Clive Langer, Alan Winstanley (m.in. dla Madness, Elvisa Costello) i Fred Maher (m.in. dla Lou Reeda, Lloyda Cole'a) oraz przez duże kluby w Niemczech, w tym trasę koncertową po Wielkiej Brytanii. Do końca 1995 roku sprzedali ponad pół miliona płyt.
Nikt nie odważył się uwierzyć w ponowne spotkanie, gdy The Jeremy Days nagle wyszli na scenę wyprzedanego Hamburg Dock w 2019 roku po 24 latach ciszy radiowej i zagrali porywający wieczór koncertowy "dla książek historycznych muzyki pop", jak skomentowała telewizja NDR. Zespół wokół wokalisty Dirka Darmstaedtera powrócił. Czy zostaną na dłużej?
Energetyczny nowy album "Beauty in Broken" został wydany 25 marca 2022 roku. Jest to pierwsze nowe wydawnictwo grupy od 1995 roku i osiągnęło numer 21 na niemieckiej liście przebojów albumów! Grupa Jeremy Days Acoustic Group 2026
Po obszernej trasie koncertowej po Niemczech jesienią 2023 roku, zespół spotka się jako "grupa akustyczna Jeremy Days" na wybranych koncertach "unplugged". Klasyczne piosenki jdays, utwory z nowego albumu i wybrane "deep cuts" w zrelaksowanej, akustycznej formie, a także opowieści i anegdoty z 35-letniej historii zespołu.
Więcej informacji na https://thejeremydays.com/home i www.facebook.com/thejeremydays



