Kawa stygnie w remizie strażackiej. Bezpłatnie z kartą spa lub kartą mieszkańca.
Strażacy właśnie jedzą śniadanie, gdy dzwoni telefon! Gdy tylko wypiją filiżankę kawy, wyruszają na kolejne wezwanie: gaszenie pożarów, usuwanie drzew, ratowanie dzieci. Ale zaraz - dziecko na dachu? Jak to się stało? Burzliwa historia o strażakach, wozach strażackich, wężach, drabinach i mnóstwie strażackiego zgiełku.



