Zespół JEANINE VAHLDIEK BAND (www.jeanine-vahldiek.de) po raz kolejny trafia prosto do serca i duszy swoim piątym już albumem „Kitschig Wunderbar”. Dzięki swojej wyjątkowej muzyce i orzeźwiającej prezencji od razu staje się jasne: bez względu na to, jak minął dzień, ta podróż w dobrym nastroju działa.
Niezwykłe brzmienie harfy orkiestrowej w połączeniu ze śpiewem, niezliczoną ilością instrumentów perkusyjnych, basem ukulele i gitarą hawajską sprawia, że każdy utwór nabiera nowych barw. Przywodzą na myśl pop, reggae, jazz i muzykę singer-songwriterów. Dzięki temu koncert zespołu jest niezwykle wciągający i urzeka przede wszystkim zgraniem obojga muzyków. Fakt, że wszystkie palce, ręce i nogi tej dwójki tworzą w niemal nierealnych kombinacjach najróżniejsze dźwięki, budzi fascynację wśród widzów.
Kiedy Jeanine Vahldiek i Steffen Haß wkraczają na scenę, w pomieszczeniu zaczyna rozprzestrzeniać się uspokajająca lekkość. Gdy oboje zaczynają grać, energia ta już dawno dotarła do słuchacza i przenosi go do innego świata, w którym uświadamia sobie, że sam może zdecydować, czy chce być szczęśliwy i zadowolony. A podczas zapowiedzi z rozbawieniem zaczyna się filozofować i dochodzi do wniosku, że wieczór i Ziemia są okrągłe, a do domu wraca się w bardzo przyjemnym nastroju.
Jeszcze zanim się poznali, życie tych sympatycznych młodych ludzi zaprowadziło ich w różne zakątki świata. Najróżniejsze doświadczenia kształtują teraz ich autorskie utwory. A fakt, że radosny dzień naprawdę przynosi radość, wyraźnie przekłada się na ich styl i muzykę. W 2009 roku ta dwójka wykształconych muzyków założyła zespół JEANINE VAHLDIEK BAND, a w 2019 roku wydała już piąty album „Kitschig Wunderbar” – pierwszy z tekstami wyłącznie w języku niemieckim. Ponadto ukazały się albumy „come with me” (2010), „a little courage” (2012), „blank canvas” (2014) oraz „no hardship” (2017).
