Johann König, ten „wesołek z depresją” z Kolonii, znów wyrusza w trasę koncertową. I to z większą nadzieją, radością i zapałem niż kiedykolwiek wcześniej!
Jego nowy program na żywo jest bezupiększonym odzwierciedleniem jego sytuacji rodzinnej, a wiemy przecież, że Johann pochodzi z trudnych warunków. Kot Hekto-Pascal cierpi na nadwagę, jego żona na nietolerancję głodu – a wszystkie troje dzieci są wciąż w wieku szkolnym. Jednak król wśród Johannów mistrzowsko potrafi przekształcić to rodzinne szaleństwo. Przekształcić je w coś zupełnie przeciwnego. W mądre, szalone i cudowne fale słów.
W promienne piosenki i złote wiersze.
Jego metoda nie jest przy tym żadną tajemnicą. Jak błyskawica ten szczęściarz ociera o siebie dowcip i spryt, rozpalając w ten sposób grzmiący fajerwerk synaps, który jeszcze wiele dni później drga i iskrzy. Pomaga mu w tym jego oddana skromność i bezinteresowne poświęcenie dla publiczności. Zamiast samemu wspinać się na tron, nakłada koronę na zabawę. Cóż by tam nie było. Humor Johanna Königa jest jak bita śmietana na świeżo nalanym piwie typu pils. Trochę podstępny, ale zawsze zabawny. I każdy może poczuć się jak król – jak dokładnie, dowiedzą się Państwo w utworze „Heute ein König”.
