W swoim nowym monodramie Jan-Peter Petersen poddaje satyrycznej analizie aktualną sytuację społeczną.
Wśród gradobicia opinii, burzy oburzenia, urzędniczych trąb powietrznych i ostatnich promieni słońca epoki oświecenia prezentuje on niezwykle złośliwy wieczór kabaretowy oparty na niezwykle złośliwych faktach. Kabaretowa ulewa dla wszystkich, którzy mimo ponurych prognoz nie chcą rezygnować z trwałych zmarszczek śmiechu.
Jan-Peter Petersen łączy zjadliwe, aktualne teksty kabaretowe z niezwykle zabawnymi epizodami z życia codziennego.
W ten sposób niedociągnięcia stają się zaletami.
A Petersen nie byłby sobą, gdyby poprzestał na czysto rozrywkowej rewiowej prezentacji numerów. Jego program to samorozwijający się i nieustannie zaskakujący łańcuch myśli, za którym podążanie jest jednocześnie zabawą i inspiracją.
Jako czujny obserwator współczesności uważa ponadto za swój obowiązek błyskawiczne i celne komentowanie bieżących wydarzeń.
Jego kabaretowa refleksja staje się przy tym precyzyjnym podsumowaniem aktualnych nastrojów. A przy tym jest niesamowicie zabawna.
Nie przegapcie tego programu. W końcu nie macie się z czego śmiać.
Reżyseria: Henning Venske
„Fajerwerk błyskotliwych pomysłów. Nic nie budzi w nim nawet cienia szacunku. Właśnie ta bezceremonialność sprawia, że jest to niesamowicie zabawne: powstaje przepyszna mieszanka pozornego nonsensu i inteligentnej głębi.” ( Lüneburger Zeitung)
