Hazel Brugger oficjalnie dołączyła do elity komików. Wypowiedziane sale, miliony widzów w sieci, międzynarodowe występy od Londynu po Nowy Jork – a na dodatek poprowadzenie „Konkursu Piosenki Eurowizji”.
Tylko że: co zrobić, gdy w pracy wszyscy biją brawo, a w rodzinnej wsi i tak nikogo to nie robi wrażenia?
W swoim piątym programie scenicznym „Good Evening Europe” „królowa ciętego dowcipu” (jury Niemieckiej Nagrody Kabaretowej 2024) opowiada o dziwnym świecie pomiędzy blaskiem a gnojowicą, byciem gwiazdą a supermarketem. Chodzi o sukces, oczekiwania – i o to, dlaczego sława jako matce jest mniej więcej tak samo przydatna jak sukienka od projektanta podczas zmiany pieluchy.
Hazel Brugger – jak zwykle błyskotliwa, surowa i z zimnymi palcami zawsze na bieżąco z duchem czasu.

