Mówi się, że potłuczone szkło przynosi szczęście. Ale jeśli szukasz prawdziwej porcji szczęścia, zostaw butelki w całości. I stwórz z nich muzykę. Muzykę z butelek.
GlasBlasSing już w przeszłości empirycznie udowodnili, że nawet marsze pogrzebowe brzmią radośnie, gdy są grane na butelkach. Teraz, dzięki "Happy Hour", nieustraszenie i całkowicie przyjmują słoneczną stronę życia. W czasach, gdy większość ludzi patrzy na to, czego im brakuje i co ich martwi, pytają: Co sprawia, że czujemy się dobrze? Dlaczego wciąż o tym zapominamy? Czy można być jednocześnie szczęśliwym i szczęśliwym? Szczęśliwym ORAZ szczęśliwym? Czy można być zbyt szczęśliwym i jak to brzmi muzycznie? Dzielenie się szczęściem w celu jego pomnożenia - jak matematycy to znoszą? Czy naprawdę można pozwolić kołu fortuny decydować o kolejności utworów na scenie? Czy butelka piwa wypełniona do połowy jest pełna czy pusta? (Odpowiedź: Ani jedno, ani drugie. To ostre C).
"Happy Hour" to nie tylko jedna, to prawie dwie godziny akustycznej błogości, wyprodukowanej na wszystkim, co ma do zaoferowania wyspecjalizowany handel płynami. Happy hour brzmi jak happy hour. Jak zawsze, to jest to, co GlasBlasSing, wiodący europejski producent zastawów, reprezentuje swoją nieporęczną nazwą.
Teraz nadszedł czas, aby złapać szczęście za kark i być tam lub - pech.
Uwaga: catering będzie zapewniony na miejscu.



