Wyprzedane sale i kluby w kraju i za granicą przez dziesięciolecia - jak to się stało?
Kiedy Boris Delic zobaczył zespół RAMMSTEIN na festiwalu w 1997 roku, natychmiast zdał sobie sprawę, że chce założyć tribute band. Nie cover band. To powinien być prawdziwy tribute. Pierwszy skład zostaje szybko znaleziony, nazwa musi w jakiś sposób przypominać ich wzorce do naśladowania, a chłopcy wkrótce grają swoje pierwsze koncerty w centrach młodzieżowych. Pirotechnika jest jeszcze do opanowania, a kostiumy raczej prymitywne. To tylko hobby.
Ale w następnym roku kierownictwo RAMMSTEIN dowiedziało się o entuzjastycznym zespole z północnych Niemiec. Pojawiło się pierwsze zaproszenie do Berlina, gdzie FEUERENGEL zagrał utwory RAMMSTEIN na imprezie dla zespołu i jego gości. Szaleństwo.
Tak samo szalone jak kolejne lata: coraz więcej koncertów, w klubach, salach i na dużych plenerach, w Niemczech, Holandii, Turcji, Luksemburgu i Szwajcarii.



