Idealny letni dzień w Rostocku

Autor Marie Tysiak
Opublikowano: 1 października 2024

Czysta letnia atmosfera: dzięki bliskości Morza Bałtyckiego miasto uniwersyteckie Rostock cieszy się przyjemną bryzą również latem. Idealny letni dzień z dużą ilością portowej atmosfery.

Lato w Rostocku? Dzięki bliskości Morza Bałtyckiego, orzeźwiająca bryza wieje również przez centrum miasta. A między historycznym centrum miasta a morskim portem miejskim jest tylko rzut kamieniem.

© MV-T/Gross

Czterech przyjaciół i

Idealny letni dzień w Rostocku

Nastrój jest radosny, gdy Jakob i Nele spotykają się z Claudi i Tomem na placu uniwersyteckim w centrum Rostocku. Nic dziwnego – słońce pięknie świeci z nieba, dzieci bawią się wokół rozpryskującej się fontanny radości życia. Brzmi patetycznie, ale ładny plac z wszelkiego rodzaju wodotryskami i różnymi figurami naprawdę tak się nazywa. W każdym razie letnia radość życia pojawia się nie tylko w postaci orzeźwiającej wody, a czwórka przyjaciół natychmiast wyrusza do najbliższej lodziarni. Z pysznymi lodami pistacjowymi, kawowymi, mango i czekoladowymi o wiele łatwiej jest spacerować wzdłuż dwuspadowych domów kupieckich z czasów hanzeatyckich, które zdobią historyczne centrum miasta Rostock wokół Kröpeliner Straüe. Na tle błękitnego nieba pastelowe kolory świecą szczególnie jasno. Piękny motyw fotograficzny.

Z e-łodzią

szybować nad Warnow

„Chciałabym też wyjść trochę na wodę,“ wtrąca Nele, patrząc na ludzi na deskach wiosłowych pływających obok nich na Warnow. „W takim razie wynajmijmy łódź, “ Claudi jest entuzjastycznie nastawiona do tego pomysłu. Chwilę później cała czwórka siedzi w bezemisyjnej łodzi elektrycznej. To naprawdę proste i nie wymaga prawa jazdy. W porządku, Nelly, biała łódź, płynie w dół rzeki z maksymalną prędkością zaledwie sześciu kilometrów na godzinę przez Warnow. Nawiasem mówiąc, całkowicie bezgłośnie. Ale niska prędkość nie jest irytująca. Wręcz przeciwnie. Pozwala to na długie podziwianie Rostocku. Na przykład panoramę Rostocku, która mija przyjaciół za portem miejskim. Zbiera się trochę wiatru i chmur, co daje poczucie, że faktycznie wybierasz się w małą morską podróż. I to w samym środku miasta.

„Look, that looks cool!"“, Jakob wskazuje na kilka żółtych kontenerów transportowych stojących obok siebie na nabrzeżu podczas rejsu statkiem. Pomiędzy nimi: kolorowe girlandy. Przed nimi cały rząd zajętych leżaków na brzegu wody. Wiatr nawiewa do nich towarzyskie pogawędki i urywki muzyki. Tom za kierownicą zgadza się. Zdecydowanie jedźmy tam od razu!

© MV-T/Gross
© MV-T/Gross
Od 2018 roku modny Rost Dommel na półwyspie Haedge zaprasza do spędzania czasu między starymi kontenerami transportowymi i kolorowymi girlandami, tuż nad wodą, z pysznymi drinkami i ręcznie rzeźbionymi frytkami.

Miejsce spotkania: salon kontenerowy Rost Dommel

Nie prędzej powiedziane niż zrobione. Cała czwórka szybko stała się częścią modnego Rost Dommel na półwyspie Haedge, który od czasu otwarcia w 2018 roku stał się miejscem spotkań kreatywnych ludzi w porcie w Rostocku. Cel założycieli Saschy i Samuela, aby aktywnie ożywić i pomóc w kształtowaniu portu miejskiego, opłacił się. Podczas gdy można zrelaksować się między stylowymi graffiti pod dwoma gigantycznymi niebieskimi dźwigami portowymi z pysznymi koktajlami, piwem Rostock i najlepszymi na świecie frytkami rozmarynowymi, zaledwie kilka metrów dalej można potrząsnąć nogą na zajęciach tańca swingowego lub rywalizować w szachach wikingów (Kubb). Port miejski w Rostocku wokół Rost Dommel stał się teraz miejscem miejskich spotkań, nie tylko podczas Hanse Sail.

© MV-T/Gross

Taniec w Rostocku, ale bardzo cicho

Czwórka przyjaciół ma szczęście. Dziś kolektyw z Silent Disco Rostock gra na świeżym powietrzu i zaprasza do tańca. Oczywiście dyskoteka nie jest cicha, ale tylko dla tych na zewnątrz, ponieważ dźwięk dochodzi przez słuchawki. Claudi uśmiecha się do Toma, odsuwając nieco słuchawki od ucha. Jej nauszniki świecą na niebiesko - słucha kanału z lat 80-tych. Tom i Nele, z drugiej strony, świecą na zielono i tańczą do bitów, które młody DJane w brokatowej kurtce wyczarowuje na żywo przed nimi. Dla osób z zewnątrz wydaje się to wręcz dziwne, że każdy z tancerzy tańczy do własnego, niesłyszalnego rytmu ze swoich słuchawek.

Wtedy maszyna do mgły wypełnia grupę przyjaciół białą nicością. Słońce już dawno zniknęło, a księżyc schował się za chmurami. Tylko błyszcząca kula dyskotekowa wysoko na dźwigu czuwa nad tą letnią nocą w Rostocku. Miasto między portem a wodą, nowoczesnością a Ligą Hanzeatycką. Jakob podnosi drinka. Na butelce: żaglowiec. Na zdrowie, miejski Rostoku. Dziękuję za ten idealny letni dzień.

Może Cię to również zainteresować

Zawartość jest ładowana

z powrotem