Żeglarstwo integracyjne w Plau am See

Żeglarstwo jednoczy - na wodzie wszyscy są równi

Autor Konrad Bender
Opublikowano: 23 kwietnia 2026

Nie należy obawiać się wody. Przy silnym wietrze woda może wlewać się do łodzi.
Osoba poruszająca się na wózku inwalidzkim z przyjaciółką nad kanałem w Plau am See. Przy brzegu zacumowane są łodzie.

Każdy ma inne plany wakacyjne. Podczas gdy niektórzy chcą wygrzewać się na słońcu, inni szukają wyzwań fizycznych i chcą spalić energię podczas aktywnych wakacji - niezależnie od ich ograniczeń fizycznych. Kerstin Horn pokazuje, jak można to zrobić wspaniale i bez barier w Meklemburgii-Pomorzu Przednim.

Pies rasy labrador wita swojego właściciela, który siedzi w żaglówce na molo.

„Czy możesz po prostu odwiązać linkę?“ Kerstin Horn z łatwością odpłynęła z nabrzeża integracyjnego klubu żeglarskiego „Plauer Hai-Live e. V.“. W kompaktowo zbudowanej jednoosobowej łodzi kilowej typu 2.4 wystaje tylko jej głowa, a statek ledwo wystaje ponad linię wodną. Wózek inwalidzki Kerstin i jej labrador, pan Karlsson, który nie jest do końca zadowolony z tej sytuacji, zostają na nabrzeżu. Protest okazał się daremny. Kerstin za bardzo kocha rejsy po jeziorze Plau.

„Być jednością z wiatrem i falami. To właśnie fascynuje mnie w żeglarstwie“«, mówi pochodząca z Hamburga, wyjaśniając swoją pasję. W 2015 roku Kerstin po raz pierwszy żeglowała po wodzie na jednej z małych łodzi podczas pobytu rehabilitacyjnego w Plau am See. We współpracy z lokalną kliniką rehabilitacyjną, klub żeglarski oferuje pacjentom niepełnosprawnym możliwość samodzielnego wypłynięcia na wodę. Dziś sama Kerstin jest osobą kontaktową w klubie dla osób z kliniki rehabilitacyjnej, które są zainteresowane żeglarstwem.

Żeglarstwo integracyjne

Niezależne manewrowanie na wodzie jest możliwe dzięki specjalnej konstrukcji żaglówek. Dwójki i czwórki są przeznaczone dla osób niepełnosprawnych", wyjaśnia Kerstin. Manewrowymi skuterami wodnymi steruje się wyłącznie za pomocą rąk, przy pomocy trzech lin. Specjalny pomost stowarzyszenia jest pozbawiony barier. W zależności od stopnia niepełnosprawności może być wymagana pomoc przy wsiadaniu i wysiadaniu, ale na wodzie wszystko jest możliwe bez pomocy. Wolność czeka na jeziorze, ubrana w błękit wody i nieba, w połączeniu z zielenią bujnych lasów na brzegu. Meklemburgia-Pomorze Przednie w najlepszym wydaniu.

„W chwili, gdy tam jesteś, wszyscy są tacy sami,

Kerstin opisuje uczucie przecinania jeziora za pomocą swojej dwójki i czwórki. Kiedy ostro skręca, można się obawiać, że łódź zaraz się zapełni. Ale ten typ łodzi jest uważany za niezatapialny. Niemniej jednak aktywni wczasowicze nie powinni obawiać się mokrej wody. »Coś może się tam rozlać“, śmieje się Kerstin. „Ale to jest następnie pompowane z powrotem do jeziora przez pompę.“

Żaglówka na jeziorze, a za nią miasto z ceglanymi budynkami z lotu ptaka
Żaglówka na poziomie wody, odpowiednia do żeglowania integracyjnego.

Wokół jeziora Plau na rowerze ręcznym

Powracając na molo, pan Karlsson jest zachwycony widząc nas ponownie. Kerstin szybko montuje swój adaptacyjny handbike na wózku inwalidzkim, podczas gdy jej przyjaciółka Angelika podjechała pod siedzibę klubu na swoim e-rowerze. Razem wjeżdżają do centrum Plau. Charakteryzuje się ono malowniczymi domami z muru pruskiego z cudownie kolorowymi fasadami. Typowe dla Meklemburgii-Pomorza Przedniego. W jednym z nich znajduje się lodziarnia Al Ponte, tuż nad brzegiem rzeki Elde i historycznego mostu Hubbrücke. Po krótkiej podróży Kerstin i Angelika zatrzymują się tutaj na słodki poczęstunek.

Dostęp dla wózków inwalidzkich jest szybki i łatwy, obszar zewnętrzny znajduje się na tej samej wysokości co chodnik. Do części wewnętrznej można dostać się tylko po schodach. Ale pomimo kilku kropel deszczu, kolorowy talerz owoców Kerstin świetnie smakuje na świeżym powietrzu, a Angelika delektuje się specjalnością domu, gofrem bąbelkowym: świeżo upieczonym gofrem zwiniętym w rożek lodowy ze słodkim nadzieniem. To idealny sposób na spędzenie wakacyjnego popołudnia.

Trasa prowadzi nas teraz wzdłuż brzegu jeziora z rowerami. Raz po raz słońce przebija się przez chmury i sprawia, że tafla wody mieni się, a od jeziora wieje lekka bryza. Najlepsza sportowa pogoda! Na ścieżce rowerowej między Plau a miejscem docelowym, Falk Seehotel na Seeluster Bucht, wszystko kręci się jak w zegarku. Kąpieliska, place zabaw i pomosty są rozsiane wzdłuż brzegu. W Plau am See i okolicach ludzie wiedzą, jak zorganizować szeroką gamę zajęć rekreacyjnych.

Widok z lotu ptaka na rowerzystę i rowerzystkę na wózku rowerowym nad jeziorem Plau.
Elektryczny handbike i rowerzysta jadący leśną ścieżką.
Osoba poruszająca się na wózku inwalidzkim z przyjaciółką nad kanałem w Plau am See. Przy brzegu zacumowane są łodzie.

Przyjemność bez barier w Plau am See

Poruszanie się po Seehotel na wózku inwalidzkim jest również bardzo proste. Kerstin i Angelika mogą łatwo znaleźć miejsce na przestronnym, pozbawionym barier tarasie z najlepszym widokiem na jezioro wieczorem. Sam hotel również nie ma nic do ukrycia, główny budynek z żółtej cegły lśni w wieczornym słońcu, a szklana fasada restauracji zaciera granice między częścią zewnętrzną i wewnętrzną.

Właściciel i szef kuchni Thorsten Falk osobiście przyjmuje zamówienie. Na co masz ochotę? Dorsza z Morza Bałtyckiego, a może gładzicę? Oczywiście wszystko regionalne z Meklemburgii-Pomorza Przedniego. A może wolisz gulasz z dziczyzny? „Domowy strzał”, dodaje gospodarz z nordycką bezpośredniością. To nie żart, Thorsten Falk dzień wcześniej polował na własnych terenach łowieckich. Trudno wyobrazić sobie krótszy łańcuch dostaw.

Dwaj przyjaciele nadal decydują się na dorsza, jeden z kalafiorem i ziemniakami w sosie maślanym, drugi z sosem ziołowym i dużą ilością duszonych grzybów. W każdym razie nie można się pomylić z rybą tak blisko ości. Kieliszek dobrego białego wina dopełni reszty tego wymarzonego dnia w Plau am See. Aktywny wypoczynek w Meklemburgii-Pomorzu Przednim jest możliwy dla każdego.

Możesz być także zainteresowany

Zawartość jest ładowana

z powrotem