Nadbałtyccy gospodarze z sercem

To także ludzie sprawiają, że wakacje w Meklemburgii-Pomorzu Przednim są tak wyjątkowe. Przedstawiamy czterech wyjątkowych gospodarzy nad Morzem Bałtyckim.

Autor Annette Rübesamen & Anna Monterroso Carneiro
Opublikowano: 18 marca 2025

Portret - Okrągłe ciasto francuskie to specjalność Claudii Drossert. Codziennie piecze co najmniej dwa dla swojej kawiarni w galerii na wyspie Poel.

Portret na leżaku - Heike Wehr

Morze Bałtyckie - gospodarz Heike Wehr

Szczęście z leżakami plażowymi

„Miałam trzy dni na podjęcie decyzji, czy porzucić moją starą pracę recepcjonistki i zająć się wypożyczaniem leżaków plażowych.“ Heike Wehr siedzi na jednym ze swoich niebiesko-białych leżaków plażowych i przesuwa stopami po jasnym, wciąż chłodnym piasku. „Nie zmrużyłam oka przez trzy noce, policzyłam i powiedziałam sobie ‚po prostu to zrób‘, “ śmieje się i odrzuca głowę do tyłu z uśmiechem. Teraz nie mogę sobie wyobrazić lepszej pracy.

Patrzy z miłością na swoje małe królestwo na plaży Boltenhagen 12, której jest właścicielką od dziewięciu lat. Każdego roku, od połowy maja do połowy września, jej 40 leżaków jest ustawianych na długim odcinku plaży między boiskiem do siatkówki a dostępem do plaży 11. "Najlepszą rzeczą w mojej pracy jest atmosfera", mówi Heike. „Ludzie przychodzą tutaj, aby znaleźć spokój i dobrze się bawić. I ja też jestem tego częścią.

Wielu z jej gości to stali bywalcy, którzy na Boże Narodzenie wysyłają jej kartkę z rezerwacją na kolejny sezon. Życzenia, które chętnie spełnia. Wypożyczalnia leżaków plażowych to znacznie więcej niż ktoś, kto po prostu wręcza klucze", mówi Heike. Sprawiasz, że goście zatrzymują się i biorą głęboki oddech po długiej podróży, wyświadczasz im drobne przysługi, takie jak opieka nad dziećmi lub psem przez krótki czas, a czasem łączysz ludzi, którzy podróżują samotnie. „To już zaowocowało przyjaźniami na całe życie“. Heike, perfekcyjna gospodyni nad Morzem Bałtyckim, zapewnia również swoim gościom spienione latte i udziela wskazówek, gdzie można dostać najlepsze kanapki z rybą lub gdzie uzyskać najlepszy widok na zachód słońca. Dawka dobrego humoru jest zawsze częścią pakietu - i nie sposób nie zauważyć, że Heike kocha swoją pracę.

Ujęcie z drona nadmorskiej promenady Boltenhagen i plaży z molo.
Nowa nadmorska promenada Boltenhagen z lotu ptaka
Portret - Okrągłe ciasto francuskie to specjalność Claudii Drossert. Codziennie piecze co najmniej dwa dla swojej kawiarni w galerii na wyspie Poel.

Gospodarz Morza Bałtyckiego Claudia Drossert

Kawiarnia, sztuka i morze

„Spędziłam wiele lat na wakacjach na Poel i znałam ten sklep przy drodze do portu z zewnątrz. Właściciele sprzedawali towary codziennego użytku.“ Claudia Drossert, właścicielka Galeriecafés na wyspie Poel, stoi w jasnej, otwartej kuchni swojego lokalu i kroi Gugelhupf na grube plastry. „Kiedy zdecydowałam się otworzyć galerię kawiarnié na wyspie, właściciele firmy odpowiedzieli na moje ogłoszenie w gazecie. Absolutny łut szczęścia!Po wynajęciu restauracji Claudia zakasała rękawy: Pomalowała ciemne ściany ceglanego budynku na jasnoniebieski kolor, pomalowała większość mebli na biało i stworzyła zachęcające miejsce - galerię dla swoich obrazów, która jest również kawiarnią i sklepem z wszelkiego rodzaju fajnymi rzeczami, takimi jak ręcznie robione mydła, świece, drukowane podstawki i książki dla dzieci autorstwa znajomych autorów.

Claudia Drossert jest fotografem. Fotografuje krajobrazy, morze, kwiaty i zwierzęta, a następnie przetwarza obrazy za pomocą specjalnej techniki komputerowej. W ten sposób tworzy prace, które wyglądają jak obrazy.

Im bardziej abstrakcyjne, tym bardziej mi się to podoba,

mówi Claudia i śmieje się swoim jasnym, przyjaznym śmiechem.

Claudia jest również artystką fotograficzną - siedzi na kanapie z obrazami wokół siebie.
Edytuje swoje zdjęcia tak, aby wyglądały jak abstrakcyjne obrazy. Gdzie można je kupić? Oczywiście w jej galeryjnej kawiarni!
Port Kirchdorf na wyspie Poel z lotu ptaka
Claudia zawsze marzyła o życiu nad morzem - i często znajduje tu wiele okazji do robienia zdjęć.

„Pochodzę z branży gastronomicznej. Moim marzeniem zawsze było otwarcie własnej kawiarniénad morzem“, wyjaśnia Claudia. Kiedy jedenaście lat temu zaczęła fotografować, wpadła na pomysł, aby połączyć te dwie rzeczy. "Otworzyłam moją kawiarnię w galerii 1 maja 2020 roku i od pierwszego dnia było świetnie", mówi pochodząca z Lipska. Ludzie przychodzą tu coś przekąsić, zjeść śniadanie lub ciasto. Claudia codziennie piecze dwa świeże ciasta i zawsze robi to trochę inaczej. Nalewa odrobinę likieru jajecznego na kawałek, który właśnie ukroiła, dodaje trzy truskawki i wypija z uśmiechem do czekającego gościa.

Portret Caty Ost z hotelu feels Beach Club

Morze Bałtyckie gospodarzem Caty Ost

Wakacje wszystkimi zmysłami

Caty siedzi w dużej oranżerii swojego hotelu i przegląda dzienne rezerwacje. Piasek przykleja jej się do nóg. Jeszcze dwadzieścia minut temu stała po kolana w morzu, pomagając swojemu koledze Carlosowi wyciągnąć katamaran z wody. Zwykłe codzienne życie – Caty prowadzi Feel Beach Club Hotel w Kühlungsborn, mały rodzinny hotel z centrum sportów wodnych.

Caty zna branżę hotelarską od dziecka. Jej dziadkowie prowadzili Pension Lotte w Kühlungsborn, a jej rodzice również pracowali w branży hotelarskiej. Po 25 latach doradzania i certyfikowania firm hotelarskich i gastronomicznych jako audytor, Caty również wróciła do swoich korzeni. Wraz z mężem Oliverem w 2018 roku przejęła dawne centrum sportów wodnych Sailor’s Inn i przekształciła je w inspirowany Südostasiatic, zrównoważony hotel. „Jesteśmy hotelem dla wszystkich zmysłów“, mówi Caty. „Na przykład przy wyborze materiałów przywiązywaliśmy dużą wagę do dobrego samopoczucia. W miarę możliwości używamy również świeżo zebranych składników, takich jak mięta z naszego własnego ogrodu na dachu, i przywiązujemy dużą wagę do zapachu" - wyjaśnia Caty. Wszyscy goście otrzymują po przyjeździe ciepły ręcznik o zapachu trawy cytrynowej, który jest cudownie relaksujący.

Hotel feels Beach Club w Kühlungsborn z widokiem na bar.
Hotel Beach Club w Kühlungsborn działa na wszystkie zmysły.
Kilka osób ciągnie katamaran wzdłuż plaży do Morza Bałtyckiego
Hotel Beach Club dysponuje również odcinkiem plaży z zapleczem do uprawiania sportów wodnych.

„Dorastałem nad wodą, kocham i potrzebuję morza. Dlatego spędziłam trzy lata szukając tej nieruchomości." Hotel znajduje się zaledwie dwie minuty spacerem od plaży i jest świetną bazą wypadową do uprawiania sportów wodnych. Caty można również znaleźć nad morzem każdego ranka. Przed rozpoczęciem pracy zawsze wypływa na SUP, aby rozpocząć dzień pełen energii i energii.

Ratownik z lornetką patrzy w dal

Gospodarz Morza Bałtyckiego André Rieckhoff

Dobra zabawa na plaży

André Rieckhoff założył swoje ubranie robocze: T-shirt i czerwone kąpielówki. Stoi na wieży ratowniczej Niemieckiego Stowarzyszenia Ratowania Życia (DLRG) na plaży w Graal-Müritz, purystycznym, nowoczesnym drewnianym budynku, który dobrze wtapia się w wydmy.

Patrzy uważnie na plażę i Morze Bałtyckie. Na horyzoncie widać piękny letni dzień z temperaturą powietrza 25 stopni i gładkim morzem. Pierwsze leżaki są już zajęte; trwa wczesna gra w siatkówkę plażową. André38 jest ratownikiem i przewodniczącym lokalnej organizacji DLRG. To honorowe stanowisko. Jego głównym zajęciem jest ratownictwo medyczne.

Ratownicy z Graal-Müritz stoją na wieży ratowniczej z psem i patrzą na Morze Bałtyckie.
André i jego koledzy na wieży ratunkowej w Graal-Müritz, purystycznej, nowoczesnej konstrukcji drewnianej.
Motorówka DLRG z ratownikiem pływająca po Morzu Bałtyckim w pobliżu Graal-Müritz z plażą w tle.
Czasami ratownicy muszą wypłynąć motorówką na Morze Bałtyckie.
Plaża Graal-Müritz z molo z lotu ptaka
Tak wygląda obszar rozmieszczenia André Rieckhoffa z lotu ptaka.

„Podziwiałem tutejszych ratowników, odkąd byłem małym chłopcem,

mówi. Sam zaczął w wieku jedenastu lat. I nadal to uwielbia. Bycie na plaży i robienie czegoś dobrego w tym samym czasie jest idealne. Nie ma dla mnie lepszego miejsca. Jest tu również przyjemnie, gdy pada deszcz. Wtedy odczuwa się pewne spowolnienie. Ale przede wszystkim lubię pomagać ludziom, niezależnie od tego, czy chodzi o znajdowanie dzieci, uwalnianie zakleszczonych samochodów z piasku, leczenie urazów czy opiekę nad pięciotonowym wielorybem, który utknął na mieliźnie: „Nigdzie nie mógłbym być szczęśliwszy“.  Prawdopodobnie dotyczy to również kąpielisk w Graal-Müritz. W końcu to dobre uczucie wiedzieć, że ratownicy tacy jak André czuwają nad Twoim bezpieczeństwem. A tym samym w decydujący sposób przyczyniają się do prawdziwego wakacyjnego relaksu.

Więcej o wybrzeżu Morza Bałtyckiego Mecklenburg na ostseeferien.de..

Może Cię to również zainteresować

Zawartość jest ładowana

z powrotem